poniedziałek, 9 lutego 2015

1


Anglia to jeden wielki kulturowy śmietnik.

Nie mam żadnych złudzeń. Dawno temu, ktoś wymyślił utopijną wizję świata, takiego w którym nie  liczą się granice państw i wszyscy mogą dowolnie migrować, żyć tam gdzie chcą i tak jak chcą.
Na początku było za pewne pięknie, inne kultury to inne zwyczaje, to nowa wiedza, można się wiele nauczyć, w dobie bez internetu można było odbyć podróż dookoła świata w jeden dzień poprzez zwykłą rozmowę. Spróbować orientalnych potraw, poznać nowe smaki, nową muzykę, zakątki świata o których nie miało się pojęcia. Jak każda piękna wizja, ta też była utopią.

To po prostu nie działa.

Kiedy widzę spacerujących starszych Brytyjczyków, współczuje im. Żal mi, że kraj który pamiętają z dzieciństwa po prostu przestał istnieć, pokojowo, powoli i bez wojny. Wielka Brytania z fotografii, które oglądałam jakiś czas temu już nie istnieje. Teraz to mieszanina ludzi, których więcej dzieli niż łączy. Różnorodność kulturowa przytłacza, przeprowadzając się do Anglii nie wystarczy poznać kulturę Brytyjczyków by czuć się tu jak u siebie.  By zrozumieć ludzi trzeba by było przeczytać wiele książek i poznać wszystkie kultury świata.

To działać nigdy nie będzie.


Wielu nawet nie próbuje zmieniać swoich przyzwyczajeń, Pakistańczycy, Irańczycy, Turcy, Chińczycy, Japończycy, Polacy, Czesi, Bułgarzy, Hiszpanie wszyscy tworzą swoje „osady” mają swoje sklepy, swoje restauracje, kościoły i dzielnice. Żyją jakby w małych Chinach, małej Turcji albo małej Polsce. W Anglii wszystko się wszystkim należy, wszyscy mają prawa i swoje racje, uważając jednocześnie, że ich jedynym obowiązkiem jest płacenie podatków. Pytanie czy w ten sposób ktokolwiek, kiedykolwiek będzie się tu czuł u siebie ? Albo może jak wielu wystarczą do tego pieniądze ?

1 komentarz :

  1. Moim zdaniem różnorodność polega na tym, że w Azji żyją sobie Azjaci, w Polsce Polacy, na Bliskim Wschodzie żyją sobie Arabowie, a w Indiach Hindusi. Każdy ma swój kraj, swój teren i swoją kulturę. To jest prawdziwa różnorodność. A różnorodność wg UE polega na mieszaniu wszystkiego w jednym niebieskim kotle z żółtymi gwiazdkami, tak, by kilka pokoleń później wyszła z tego jednolita, nijaka, śmierdząca, szarobura masa etniczno-kulturowych śmieci

    OdpowiedzUsuń

Subscribe

Flickr